Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Warszawa
Skibniew-Podawce   Zdunek   Stara Iwiczna   Radzanowo   Podsusze   Bierwiecka Wola   Dobieszyn   Niecieplin   Koczargi Stare   Gorzewo   
Z usług prostytutek korzystam od kiedy ukończyłem osiemnaście lat, zawsze lubiłem wyskoczyć sobie na miasto i jakiś szybki numerek zrobić z laską która stoi przy ulicy. Nie mam dziewczyny i nie chce mieć, byłem już trzy razy w związkach i się kończyły dość szybko bo laski były jakieś nie ogarnięte i drętwe w łóżku ja mówię zrób mi laskę a ta nie bo nie ma ochot, chce anala a ta nie bo boli, denerwowało mnie i powiedziałem sobie że jeśli będzie mi się chciało to pójdę na prostytutki niż zwiąże się z jakąś dziewczyną która ciągle nic nie robi tylko marudzi. Z prostytutkami to jest krótka piłka, płacisz i wymagasz a nie jak z dziewczyną że musisz mówić komplementy i kupować prezenty to nie dla mnie. Kolejny plus że można sobie bzykać się za każdym razem z inna a nie bawić się w jakąś wierność. Idziesz do babki która stoi na ulicy mówisz że chcesz dziś obciąganie i pytasz ile chce za numerek krótko i na temat, ona Ci dobrze robi Ty jesteś zadowolony i tyle bez marudzenia że nie bo głowa boli albo nie ma ochoty.
Jestem pracoholiczką, nie mam nawet czasu na odpoczynek. Praca to mój nałóg. Firma mnie potrzebuje, ponieważ jestem najlepszym pracownikiem. Moja rodzina ma do mnie wiecznie pretensję, że ich nie odwiedzam. Szczerze mówiąc wolę obecną sytuację, niż co niedzielne obiadki u mamusi, gdzie zbiera się cała rodzina. To nie dla mnie. Mam 29 lat, jestem wolną kobietą bez męża oraz dzieci. Do tej pory przekładałam założenie rodziny na później, bo wydawało mi się, że jestem na to za młoda i przyjdzie jeszcze na mnie czas. Dopiero ostatnio uświadomiłam sobie, po rozmowie z mamą, że nie miałabym nawet za kogo wyjść. Nie znam mężczyzny, który spełniałby moje wymagania. Każdemu facetowi czegoś brakuje, a ja nie mam ochoty zmuszać się do kogoś, kto będzie jedynie mnie irytował oraz traktował jak służącą: wypierz, posprzątaj, ugotuj itd. Myślę, że mnie nie jest pisane być w związku. A jak mi będzie brakowało faceta to dam ogłoszenie w internecie w zakładce: dziewczyny na telefon. Będę mogła po spotykać się bez zobowiązań, a przy okazji nie będę czuła się taka samotna.
Mój pierwszy raz kiedy uprawiałem seks był bardzo perwersyjny. Zaczęło się od tego, że wydzwaniałem na ogłoszenia towarzyskie i rozmawiałem z różnymi dziewczynami. Z jedna udało mi się umówić na żywo. Spotkanie na neutralnym gruncie, w kawiarni każdy płacił za siebie, tak było ustalone. Opowiedzieliśmy sobie o naszych oczekiwaniach. Ona miała na imię Kasia, mówiła czego chce prosto z mostu bez owijania w bawełniane ja się czułem trochę skrepowany przy niej ale po niedługim czasie również się rozkręciłem. Do tego stopnia ze rozmawialiśmy dosłownie o wszystkich fantazjach erotycznych które chcemy spełnić. Nie uznała mnie nawet za dziwaka kiedy jej powiedziałem ze chciałbym si zesrać na jej piersi a później pod prysznicem wyszczotkować to gówno moja szczoteczka do zębów po czym umyć sobie nią żeby. Nie wiem dlaczego ale od zawsze lubiłem takie rzeczy. Na sama myśl o tym kutas mi staje. Musieliśmy wybrać jeszcze miejsce gdzie to zrobimy bo zapowiadał się niezły burdel. Padło na piwnice w bloku mojego kolegi. Poszliśmy do otwartej suszarni, tam rozłożyliśmy koc ona zdjęła bluzkę, zaczęła trzepać mi kutasa rekami a ja w tym czasie srałem na nią. Krew buzowała we mnie i wiedziałem, że zaraz dojdę. Miała ciuchy na przebranie, które po wszystkim założyła na siebie. Jej fantazje obiecałem spełnić przy następnym naszym spotkaniu... I tak właśnie zaczęła się nasza niezobowiązująca seks przyjaźń.
UWAGA! Serwis zawiera treści o tematyce erotycznej przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych. Materiały publikowane na tej stronie są nieodpowiednie i zakazane dla osób poniżej 18 roku życia. Jeśli nie ukończyłeś 18 lat nie masz prawa wejść na stronę i nie możesz zapoznać się z treścią serwisu. Serwis ma charakter serwisu randkowego umożliwiającego wyłącznie prowadzenie fikcyjnych rozmów telefonicznych oraz wiadomości sms o tematyce erotycznej.

Kliknięcie przycisku WEJŚCIE oznacza, że akceptujesz zawartość strony, uczestnictwo w fikcyjnej zabawie oraz to, że masz ukończone 18 lat. Jeśli nie masz ukonczonych 18 lat lub nie interesuje Cie tematyka erotyczna kliknij przycisk WYJŚCIE Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu
Z usług prostytutek korzystam od kiedy ukończyłem osiemnaście lat, zawsze lubiłem wyskoczyć sobie na miasto i jakiś szybki numerek zrobić z laską która stoi przy ulicy. Nie mam dziewczyny i nie chce mieć, byłem już trzy razy w związkach i się kończyły dość szybko bo laski były jakieś nie ogarnięte i drętwe w łóżku ja mówię zrób mi laskę a ta nie bo nie ma ochot, chce anala a ta nie bo boli, denerwowało mnie i powiedziałem sobie że jeśli będzie mi się chciało to pójdę na prostytutki niż zwiąże się z jakąś dziewczyną która ciągle nic nie robi tylko marudzi. Z prostytutkami to jest krótka piłka, płacisz i wymagasz a nie jak z dziewczyną że musisz mówić komplementy i kupować prezenty to nie dla mnie. Kolejny plus że można sobie bzykać się za każdym razem z inna a nie bawić się w jakąś wierność. Idziesz do babki która stoi na ulicy mówisz że chcesz dziś obciąganie i pytasz ile chce za numerek krótko i na temat, ona Ci dobrze robi Ty jesteś zadowolony i tyle bez marudzenia że nie bo głowa boli albo nie ma ochoty.
Jestem pracoholiczką, nie mam nawet czasu na odpoczynek. Praca to mój nałóg. Firma mnie potrzebuje, ponieważ jestem najlepszym pracownikiem. Moja rodzina ma do mnie wiecznie pretensję, że ich nie odwiedzam. Szczerze mówiąc wolę obecną sytuację, niż co niedzielne obiadki u mamusi, gdzie zbiera się cała rodzina. To nie dla mnie. Mam 29 lat, jestem wolną kobietą bez męża oraz dzieci. Do tej pory przekładałam założenie rodziny na później, bo wydawało mi się, że jestem na to za młoda i przyjdzie jeszcze na mnie czas. Dopiero ostatnio uświadomiłam sobie, po rozmowie z mamą, że nie miałabym nawet za kogo wyjść. Nie znam mężczyzny, który spełniałby moje wymagania. Każdemu facetowi czegoś brakuje, a ja nie mam ochoty zmuszać się do kogoś, kto będzie jedynie mnie irytował oraz traktował jak służącą: wypierz, posprzątaj, ugotuj itd. Myślę, że mnie nie jest pisane być w związku. A jak mi będzie brakowało faceta to dam ogłoszenie w internecie w zakładce: dziewczyny na telefon. Będę mogła po spotykać się bez zobowiązań, a przy okazji nie będę czuła się taka samotna.
Mój pierwszy raz kiedy uprawiałem seks był bardzo perwersyjny. Zaczęło się od tego, że wydzwaniałem na ogłoszenia towarzyskie i rozmawiałem z różnymi dziewczynami. Z jedna udało mi się umówić na żywo. Spotkanie na neutralnym gruncie, w kawiarni każdy płacił za siebie, tak było ustalone. Opowiedzieliśmy sobie o naszych oczekiwaniach. Ona miała na imię Kasia, mówiła czego chce prosto z mostu bez owijania w bawełniane ja się czułem trochę skrepowany przy niej ale po niedługim czasie również się rozkręciłem. Do tego stopnia ze rozmawialiśmy dosłownie o wszystkich fantazjach erotycznych które chcemy spełnić. Nie uznała mnie nawet za dziwaka kiedy jej powiedziałem ze chciałbym si zesrać na jej piersi a później pod prysznicem wyszczotkować to gówno moja szczoteczka do zębów po czym umyć sobie nią żeby. Nie wiem dlaczego ale od zawsze lubiłem takie rzeczy. Na sama myśl o tym kutas mi staje. Musieliśmy wybrać jeszcze miejsce gdzie to zrobimy bo zapowiadał się niezły burdel. Padło na piwnice w bloku mojego kolegi. Poszliśmy do otwartej suszarni, tam rozłożyliśmy koc ona zdjęła bluzkę, zaczęła trzepać mi kutasa rekami a ja w tym czasie srałem na nią. Krew buzowała we mnie i wiedziałem, że zaraz dojdę. Miała ciuchy na przebranie, które po wszystkim założyła na siebie. Jej fantazje obiecałem spełnić przy następnym naszym spotkaniu... I tak właśnie zaczęła się nasza niezobowiązująca seks przyjaźń.